STRES CIEPLNY

na fermie bydła mlecznego - niezależny portal dla hodowców krów, lekarzy weterynarii, mleczarni i producentów pasz

Banner mikotoksyny

Mikotoksyny w naszym klimacie są powszechnym problemem. Zbyt rzadko jednak zdajemy sobie sprawę z ich wpływu na ograniczanie produkcyjności stada i innych problemów jakie powodują. Latem, podczas upałów, jeżeli stado nie radzi sobie jak trzeba, mikotoksyny, podobnie jak inne czynniki obecne przez cały rok poważnie zaostrzają większość skutków związanych ze stresem cieplnym.

Podobnie ma się rzecz z obecnymi przez cały rok hipokalcemią, kwasicą, ketozą... Tak samo jak one, mikotoksyny w większej, czy mniejszej ilości obecne są w paszach większości stad przez 365 dni w roku.
Ich niekorzystne działanie latem potęgowane jest reakcją na gorąco (słabe pobranie, utrata elektrolitów) oraz przez towarzyszące temu niekorzystne zjawiska jak inwazje much, grzejący się TMR.


Toksyny grzybicze znacznie potęgują efekt „letnich kwasic". Tak samo jak zwiększenie temperatury treści żwacza "zabija" znaczną część flory, tak toksyny robią dokładne to samo. Dołączają się: osłabienie motoryki i napięcia żwacza z powodu ucieczki elektrolitów, zmniejszona ilość śliny - buforującej żwacz. Efekt się kumuluje, a kwasica powstaje z przyczyn jakich większość z nas się nie domyśla...


Mikotoksyny, zabijając mikroflorę żwacza oraz upośledzając funkcje wątroby (organu odpowiedzialnego za produkcję przeciwciał - odporność, metabolizm tłuszczów, detoksykację) wzmacniają wszystkie znane nam syndromy stresu cieplnego od ketoz, kwasic, i spadku wydajności mlecznej po negatywne skutki w rozrodzie i poważny spadek odporności stada, a w tym zdolności produkcji przeciwciał (siara, skuteczność szczepień).

Nie ma sensu dyskutować, czy mamy mikotoksyny w paszach, czy też nie. Bo mamy. Problem polega na tym - jakie i ile. Należy wiedzieć, że jeżeli nawet przez większą część roku nie dają o sobie dotkliwie znać, to ich (pewna) obecność źle wpływa na skutki upałów.
Stres cieplny nie jest bowiem określoną jedną „chorobą" czy stanem organizmu. To SUMA czynników ujawniających się podczas upałów zależnych nie tylko od zwierzęcia, ale też jego otoczenia, budynku i jakości pasz również.

Wydaje się więc, że stosowanie różnego rodzaju rozwiązań mających na celu ograniczenie szkodliwego działania mikotoksyn, latem jest szczególnie uzasadnione. O wybór najskuteczniejszych metod, czy produktów należy pytać jednak specjalistów. Warto pytać fachowców - uznanych firm-  rekomendowanych przez innych hodowców, dobrych , sprawdzonych marek.Co drugi mówi, że "ma tak samo dobre, ale o połowę tańsze"... To jednak bardzo rzadko jest prawdą. Trudno wybrać - wiemy. Tyle że TANIO rzadko znaczy - SKUTECZNIE (bo konsekwencje patologii na fermie są najdroższe!). Najniższe ceny - najczęściej - skutkują odwrotnie...

CzytajNajlepszaPrase2

Please update your Flash Player to view content.
Please update your Flash Player to view content.